Linie lotnicze1
Okęcie to jedno z najgorszych lotnisk w Europie mówią zgodnym chórem eksperci, piloci i szefowie firm lotniczych. Do tego jest przesadnie drogie, ciasne, bez odpowiedniej infrastruktury. Okęcie będzie miało coraz więcej problemów w obliczu zwiększającego się ruchu pasażerów. Pierwsze trzy miesiące tego roku to wzrost liczby odprawionych pasażerów do 1,78 mln w stosunku do 1,54 mln w tym samym okresie roku ubiegłego.
Okęcie jest bazowym lotniskiem dla PLL LOT. Ale dlaczego pobiera od nas tak wysokie opłaty? – dziwią się przedstawiciele LOT. Narodowy przewoźnik płaci 18 dolarów od pasażera, a Ryanair tylko 1 euro. Lufthansa płaci w Monachium i Frankfurcie mniej niż LOT na Okęciu.
Piloci narzekają, że na Okęciu jest za mało dróg startowych i dróg kołowania. Samoloty czekają, by ustawić się do startu, przez to tracą tzw. sloty, czyli przydział miejsca w powietrzu. Oczekiwanie na kolejny może trwać nawet kilkadziesiąt minut.
Okęcie nie ma np. systemu do naprowadzania lądujących samolotów w czasie słabej widoczności (ILS III kat.). Straty spowodowane mgłą w ciągu jednego dnia sięgają nawet 3 mln zł. Główną ich część ponoszą przewoźnicy, którzy muszą pokryć koszty pobytu pasażerów w hotelach, czy przewozu ich do miejsca docelowego.
Pod względem jakości obsługi podróżnych to jedno z najgorszych lotnisk tej wielkości w Europie. W raporcie Air Transport Research Society PPL, firma zarządzająca Okęciem, znalazło się na przedostatnim miejscu pod względem umiejętności menedżerskich wśród 21 firm zarządzających lotniskami w Europie.
W raporcie Air Transport Research Society Okęcie uznawane jest za jedno z najdroższych lotnisk w Europie. Lądowanie Boeinga 747 kosztuje u nas ponad 5 tys. dol., gdy w Brukseli ok. 1,3 tys.
/KY/ na podstawie Życia Warszawy
Wiecej o Linie lotnicze1 >>>